Ari nie była zachwycona obecnością fotoreporterów, którzy ciągle robili jej zdjęcia. Arianka próbowała zasłaniać swoją twarz dłońmi, odwracała głowę w przeciwną stronę próbując zarzucić na swoją twarz włosy. W międzyczasie artystka rozdała również kilka autografów fanom oraz chwilkę z nimi pokonwersowała i pomknęła szybko do wnętrza lotniska intensywnie korespondując ze znajomą idącą tuż obok niej.
Również można zauważyć iż jej kumpela też wyznaje kabałę ja Ari. (czerwona nitka na ręce)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz